3 stycznia 2015

Potwory i Spółka

- Aaaaaarrrrrrghhhh!!!

- Aaaa, mamo, ratunku! W kuchni jest potwór! - Alicja ze śmiechem ucieka i chowa się za moim fotelem, podczas gdy Artur, rycząc jak King-Kong, próbuje odnaleźć Adasia.

- Adasiu, uciekaj! - wrzeszczy mała. - Chodź tu, ukryj się ze mną!

Młody przemyka jakoś przez mieszkanie i dopada siostry nadal schowanej za fotelem.

- Adaś, słuchaj uważnie - zza moich pleców dobiega szept. - W kuchni grasuje potwór, musimy coś zrobić. Ty będziesz PRZYNĘTĄ, a ja spróbuję go zaskoczyć...



Zdjęcie: Olive :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza